Ale chała!


Składniki:
  • 500 - 650 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 50 g cukru
  • 50 g roztopionego tłuszczu roślinnego
  • 1 szklanka mleka
  • 1 banan
  • 1 pomarańcza
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • pół kostki drożdży ~ 20-25 g
  • cynamon, gałka muszkatołowa

Przygotowanie:
Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku. Do michy przesiać mąkę i wlać rozczyn, a następnie obsypać cukrem i podziwiać bąblowanie drożdży, ok 15 min. Dodać resztę składników i wyrobić ciasto. Odstawić do wyrośnięcia (aż przynajmniej podwoi swoją objętość).
Podzielić ciasto na dwie części. Do jednej dodać rozciapanego/zblenderowanego banana (widelcem też można rozgniatać), a do drugiej pomarańczkę.  Wymieszać i znów odstawić do wyrośnięcia. Można owoce posypać przyprawami. Do banana proponuję cynamon, a do pomarańczy gałkę muszkatołową.
Ciasta podzielić na kawałki, z których można wyplatać różne formy. Od tradycyjnego warkocza, do fikuśnych serduszek.
Piec w temp. 175 stopni, ok 30 min, aż góra się zezłoci. Przed wstawieniem do piekarnika, można wierzch posmarować mlekiem i dodatkowo obsypać przyprawami. Lub też pokusić się o dorobienie kruszonki.





Wyrośnięta chała nie spleśniała przez tydzień i doskonale nadawała się do tostera - co polecam na śniadanie razem z miodkiem!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za odwiedziny. Znajdziesz mnie także na portalach społecznościowych takich jak: Facebook czy Instagram. Bądźmy w kontakcie! Z kulinarnym pozdrowieniem - Ostoja Lasu.