Soljanka


Zadziwiająca kombinacja smaków!


Składniki:
  • 250 g wędzonego boczku
  • 300 g wołowiny
  • 150 g wieprzowiny
  • 2 marchewki i korzeń pietruszki z bulionu
  • 2,5 l bulionu
  • 3-4 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 50 g czarnych oliwek
  • 50 g zielonych oliwek
  • 2-3 ogórki kiszone
  • pół szklanki soku z ogórków

Dodatkowo:
  • jogurt typu greckiego
  • natka kolendry
  • plasterki cytryny

Przygotowanie:
Ugotowałam osobno rosolnik z wołowiną i wieprzowiną. Dodatkowo użyłam kilogram kaczych skrzydełek. I tak w wielkim garze wszystko się kitosiło do miękkości. Bulion przecedziłam. Następnie podsmażyłam na patelni pokrojony boczek, do którego stopniowo dorzucałam mięso z rosołu, poza kaczymi skrzydełkami. Bulion połączyłam z przecierem pomidorowym, skroiłam marchew i pietruchę z rosolnika. Następnie wrzucałam po kolei pozostałe składniki. Sok z ogórków jest opcjonalny, jak ktoś lubi bardziej kwaśne smaki. Należy doprowadzić do wrzenia i po lekkim ostygnięciu można już siorbać.

Należy zupinę podawać w głębokim talerzu wysypanym natką kolendry lub pietruchy, z plasterkiem cytryny i śmietaną w osobnym naczyniu.

Taki oto sposób na zupkę słodko-kwaśną, którą oficjalnie wpisuję na listę moich ulubieńszych. Źródła wiedzy tajemnej podają, że można zamiast oliwek używać kaparów, ale pomidor i ogóras kiszony (nie kwaszony!) muszą być. Są też wersje z grzybami leśnymi oraz na rybnym rosołku. Tak więc moi mili jest w czym wybierać i można dostosować przepis do własnego podniebienia.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za odwiedziny. Znajdziesz mnie także na portalach społecznościowych takich jak: Facebook czy Instagram. Bądźmy w kontakcie! Z kulinarnym pozdrowieniem - Ostoja Lasu.