Łosoś wędzony na gorąco



Składniki:

  • filet z łososia ze skórą
  • sól
  • suszony koperek



  • Przygotowanie:
    Filety z łosia osolić dość szczodrze. Nie trzeba się przejmować tym, że nam się sypnęło za bardzo. Odstawić do lodówki na 10-12 godzin, czyli na noc. Tak schłodzoną i nasoloną rybę wyciągamy i ściągamy nadmiar wody ręcznikiem papierowym. Jeśli zaszaleliśmy z solą i po nocce dalej ją widać na powierzchni, to polecam przepłukać bieżącą wodą i dopiero osuszać ręcznikiem papierowym. Teraz posypujemy koperkiem i lekko go wklepujemy. Rybka dobra zarówno prosto po uwędzeniu jak i po wystygnięciu (jeśli coś się Wam ostanie).

    Wędzenie:
    20 minut w temp 70-80 stopni bez dymu
    30-40 minut w temp 55 stopni z dymem


    5 komentarzy:

    1. Amatorzy nikt nie pisze o bialej masie wyplywajacej z lososia przy wedzeniu na cieplo
      to tluszcz ryby ktory scina sie na skutek temperatury i wyplywa na powierzchnie
      Nikt absolutnie nikt nie wypowiedzial sie w Polskich przepisach o wedzeniu lososia
      a jest to najistotniejszy problem

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jak ryba jest stara i spasiona, to z pewnością problem który opisujesz będziesz widywał. Wszystko zależy od jakości surowca, którego używamy do wędzenia i jego przygotowania. U mnie nie miało to miejsca i jestem szczerze zdziwiona takim zbulwersowaniem.

        Usuń
    2. Jestem w szoku - nie wiedziałem, że łososia można wędzić bez dymu. Czyli można go uwędzić w piekarniku? Czy tą samą metodę można zastosować w przypadku innych ryb oraz mięs? Ze zniecierpliwieniem czekam na odpowiedź :-).

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Niestety muszę Cię zmartwić, nie da się uwędzić bez dymu. Chyba, że dysponujemy preparatem dymu w płynie, ale jak to zrobić w domowych warunkach - nie wiem. Obawiam się, że to i tak nie to samo. Zresztą kupując w sklepie wędzonego łososia, ten tańszy, pakowany próżniowo praktycznie zawsze będzie wędzony na gorąco, przez co jego trwałość do spożycia będzie krótsza.

        Usuń

    Dziękuję za odwiedziny. Znajdziesz mnie także na portalach społecznościowych takich jak: Facebook czy Instagram. Bądźmy w kontakcie! Z kulinarnym pozdrowieniem - Ostoja Lasu.