Coś z niczego!


Gdy wieczorem ma się ochotę na coś dobrego i ciepłego, to czas zajrzeć do lodówki. Zawsze znajdzie się coś godnego uwagi!
I tak oto narodził się 
smażony makaron na roszponce. Dowolność składników jest całkowita. Kluczowa jest kolejność postępowaniaa.
 

Składniki niezbędne


  • Jajko
  • Oliwa z oliwek, lub dowolny tłuszcz roślinny
  • Cebula, sos sojowy, sos chili
  • Makaron (w moim przypadku był to gryczany - soba)


  • Składniki które były pod ręką

  • Groszek zielony (mrożony)
  • Seler naciowy
  • Świeża papryka słodka oraz chili
  • Żółta fasolka szparagowa 
  • Roszponka do dekoracji i stary żółty ser (twardy, np.: parmezan)

  • Przygotowanie
    Zaczynamy od roztrzepania jajka z dodatkiem odrobiny sosu sojowego, które wlewamy na rozgrzaną patelnię z odrobiną oliwy (najlepiej typu wok, by była wysoka i pozwalała nam swobodnie mieszać dodawane składniki, ja użyłam wysokiego garnka o grubym dnie). Robimy omlet.  Zdejmujemy z naszej patelni i niech wystygnie. Następnie nie zmieniając patelni dolewamy trochę oliwy i wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i pokrojoną papryczkę chili. Podsmażamy. Gdy już będzie gotowa,to wrzucamy po kolei nasze składniki. Zamiast soli dodajemy sosu sojowego, który nada specyficzny smak. Na końcu dodajemy nasz makaron i pokrojony w kostkę omlet.  Na talerz wykładamy roszponkę a na nią nasz makaron. Posypujemy startym serem.  Co ja będę się tu rozpisywać. Czym tylko chcemy. Możemy dodać orzeszków, sezamu, słonecznika. 

    Najważniejsze, to na początku zrobić omlet z rozkłóconego jajka z dodatkiem sosu sojowego. Makaron albo ryż, najlepiej by był wczorajszy. Reszta to już nasza fantazja !

    Smacznego!

    Brak komentarzy:

    Publikowanie komentarza

    Dziękuję za odwiedziny. Znajdziesz mnie także na portalach społecznościowych takich jak: Facebook czy Instagram. Bądźmy w kontakcie! Z kulinarnym pozdrowieniem - Ostoja Lasu.