Wędzona ośmiornica



Składniki:

  • ośmiornica mrożona - cała
  • 10 kulek ziela angielskiego
  • 15 ziaren pieprzu czarnego
  • płaska łyżka soli niejodowanej 
  • 3 - 5 liści laurowych


  • Przygotowanie:
    Do wielkiego gara wlewamy wodę i wrzucamy wszystkie kulki i liście. Dorzucamy kryształki soli i czekamy aż woda się zagotuje. Ośmiornicę najlepiej nabyć już uprzednio mrożoną, albowiem oszczędzimy sobie w ten sposób mozolnego procesu zmiękczania zwierzęcia, którego nie będę opisywać. Gdy rozmrozimy ją, to umyjmy pod bieżącą wodą i pozbądźmy się zbędnych elementów (tj. gałek ocznych, wnętrzności jeśli takowe zastaliśmy oraz ząb kolcowy, który znajdziemy w centrum ośmiornicy - co i jak na pewno podpowie Wam wujek Google).


    Gdy woda się zagotuje, należy przystąpić do napędzania stracha mackowemu stworzeniu, a mianowicie włożyć go do wrzątku na chwilę 3-4 razy. Jak niesie wieść gminna, to zapobiega zejściu skóry. Po zahartowaniu, gotować na wolnym ogniu około pół godziny.



    Nastawić wędzarnię na 50 stopni i podłączyć wentylator - tak suszyć przez około 40 minut od uzyskania temperatury przez urządzenie. Następnie Hońka wędziła przez 2 godziny w tej samej temperaturze z podłączonym generatorem dymu i na końcu z 15 minut w 80 stopniach, by uzyskać ładny kolor. Ośmiorniczka pociemniała i zaprezentowała śliwkową barwę.

    Muszę przyznać, że jest to ciężki temat do fotografowania.









    Brak komentarzy:

    Publikowanie komentarza

    Dziękuję za odwiedziny. Znajdziesz mnie także na portalach społecznościowych takich jak: Facebook czy Instagram. Bądźmy w kontakcie! Z kulinarnym pozdrowieniem - Ostoja Lasu.