Stefania


Zdecydowanie Honorietta uznaje je za jedno z jej ulubieńszych! Przyznaję, że pracochłonne jak diabli i musi leżakować przynajmniej jeden dzień przed zszmaniem. Dużo wyrzeczeń, ale cóż..warto!

Ciasto:


  • 600g mąki pszennej
  • 130g cukru pudru
  • 170g cukru
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 300g masła
  • 1 łyżka miodu
  • 2 żółtka
  • szczypta soli


  • Wymieszać przesianą mąkę z solą, cukrem i sodą. Dodać kawałeczki zimnego masła i siekać nożem, aż powstaną grudki. Dodać żółtka i miód. Zagnieść na gładkie, jednolite i elastyczne ciasto. Schłodzić w lodówce min. 30 min. Gotowe ciasto podzielić na równe części. Ilość zależy od upodobań. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia i piec każdą część osobno ok 13-15 minut w 180 stopniach. Po uzyskaniu złotego koloru chłodzić na kratce.



    Krem:


  • 1 litr mleka
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • 200g masła
  • pół szklanki cukru
  • 10 łyżek kaszy manny
  • skórka i sok z jednej cytryny


  • Mleko zagotować z masłem i cukrem. Dodać kaszę manną, a gdy zacznie gęstnieć dodać sok z cytryny i skórkę. Gotową masę odstawić do ostygnięcia.



    Polewa:
    4 łyżki masła, mleka, cukru i kakao

    Oczywiście można użyć innej dowolnej kombinacji lub gotowca. To tylko szczegół. Gdy jesteśmy zbyt leniwi na zabawę w pieczenie ciasta, spokojnie możemy użyć herbatników.

    Brak komentarzy:

    Publikowanie komentarza

    Dziękuję za odwiedziny. Znajdziesz mnie także na portalach społecznościowych takich jak: Facebook czy Instagram. Bądźmy w kontakcie! Z kulinarnym pozdrowieniem - Ostoja Lasu.